Rankingi OFE
 NAWIGATOR:      Rankingi OFE -> Reforma emerytalna -> I filar: zreformowany ZUS

< < < Poprzednia strona

I FILAR: zreformowany ZUS

Jakie są to kwoty?
Do zreformowanego ZUS-u trafia zawsze 11,22% naszej pensji. Z każdego tysiąca zlotych brutto miesięcznej pensji na konto indywidualne w ZUS powinno trafiać 112,20 zł. Jeżeli mamy do czynienia z osobą, która nie wstąpiła do OFE i urodziła się w latach 1949-1968, na indywidualne konto emerytalne w ZUS trafia dodatkowo ta część składki, która miała wędrować do otwartego funduszu emerytalnego - jest to 7,3% płacy. Na każdy tysiąc złotych brutto przypada kolejne 73,00 zł.
1 % naszej pensji brutto wpływa do funduszu gwarancyjnego, który ma za zadanie chronić pieniądze drugofilarowców w przypadku "głębokiego" bankructwa (czyli w chwili, gdy trzeba będzie skorzystać z ostatecznej ochrony - gwarancji państwowej).

Razem na ubezpieczenie emerytalne pracodawca wydaje kwotę równą 19,52% naszej pensji brutto. Pozostała część składki ZUS-owskiej to ubezpieczenie rentowe, chorobowe, wypadkowe, zdrowotne oraz składka na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - nie należą one do I filara.

Ustawa nałożyła ograniczenie wysokości składek emerytalnych wchodzących do systemu. W pierwszym roku wynosiła ona 12.285,89 zł, co stanowiło równowartość składki od zarobionych w danym roku 62.940 zł (odpowiadało to miesięcznej pensji w wysokości prawie 5.109 zł). Jeżeli zatem zarobiliśmy w ciągu roku więcej (oczywiście z tytułu umowy o pracę), wówczas ZUS przestanie pobierać składkę emerytalną. A właściwie powinien przestawać, bo system informatyczny do dziś nie umie zidentyfikować takich osób. Musimy zatem pilnować tego sami. Składka od opisanego wyżej "ponadnormatywu" trafi do naszej kieszeni. Warto jednak nie przejadać jej, lecz zainwestować samodzielnie na przyszłość.

Poza bieżącymi składkami wpływającymi na nasze konto indywidualne Zakład Ubezpieczeń Społecznych obliczy również tzw. kapitał początkowy (miał na to czas - po kilku nowelizacjach ustawy - do 2004 roku, ale rzecz jasna terminu nie dotrzymał), który zostanie dopisany do konta w ZUS. Kapitał początkowy będzie obliczany tylko dla tych osób, które pracowały przed wejściem w życie reformy emerytalnej. Jeżeli zaczęliśmy pracę w drugiej połowie 1999 roku lub później - kapitału początkowego nie mamy (bo nie mieliśmy kiedy go "zarobić").

Pieniądze znajdujące się na naszych kontach indywidualnych będą waloryzowane. W tym celu wprowadzono nowy przelicznik: ogólny wskaźnik wzrostu płac w gospodarce. Waloryzacja wyniesie 3/4 (75%) tego wskaźnika. Po co to zrobiono? Oto jest pytanie. W zasadzie byłby on zbędny (można by przecież związać waloryzację np. z wysokością średniej płacy - taki wskaźnik istnieje i jest wykorzystywany do najróżniejszych obliczeń w ZUS - zależą od niego graniczne kwoty dodatkowych zarobków emerytów i rencistów do których świadczenia z ZUS nie są zmniejszane itp.). Ale jeżeli nie wiadomo o co chodzi, na pewno chodzi o pieniądze. Tak jest i w tym przypadku: waloryzacja kont indywidualnych w ZUS będzie dzieki takiemu manewrowi mniejsza.

Waloryzacja w ZUS na tle inflacji

Prezentacje OFE:
| OFE Aegon | OFE AIG | OFE Allianz | OFE AXA | Bankowy OFE | OFE Commercial Union |
| OFE Generali | OFE ING | OFE Nordea | OFE Pekao | OFE Pocztylion | OFE Polsat |
| OFE PZU Złota Jesień | OFE Warta |

 NAWIGATOR:      Rankingi OFE -> Reforma emerytalna -> I filar: zreformowany ZUS